Translate

wtorek, 18 lutego 2014

WALENTYNEK dalszy ciąg =D


niby dzień sobie przyszedł i odszedł, ale nie będę sobą jak do niego nie nawiążę :D od tego roku ten dzień będzie dniem dla mnie wyjątkowym :o)
od rana nie zapowiadał się ciekawie, tak jak to opisywałam -> od rana po nocce, potem kawał dnia spędzony na komisariacie w celu pożegnania (wreszcie!) później inne tam bla bla.. w powrocie z Poznania fajniusi obiadek w restauracji i nasze rozstanie na kilka godzin, później moje marudzenie że muszę znów na nockę itd. ale co się przed tym wydarzyło??
 ajjjj <3 tego dnia na mój paluszek powędrował cudown pierścioneczek zaręczynowy =D 
14 luty- zarąbista data na zaręczyny hihi  :)) cieszę się niezmiernie ;)


=)

a tak to boiorę się za siebie i powoli dobieram się do konikowych zadków :P
dziś pojeżdżona siwa :)



nie pozostaje nic innego jak galopem brać się do roboty xD


ciao ;)


ps. zapraszam Paulinkę na sesyjkę jakąś :D

2 komentarze:

  1. Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę z Twojego szczęścia! :) a koniutki jak zawsze rozbrykane. Sesyjka koniecznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ps: zapomniałam napisać, że bardzo ładny pierścionek, taki delikatny :) jeszcze raz GRATULUJĘ! :d

    OdpowiedzUsuń