Zaczynam wreszcie pracę z koniskami :D koniec opierdzielania! Gdzieś w necie widziałam fotę babki na koniu a pod zjęciem podpis: "mama ..." + imię konia ;) widać było dumę córki, więc ja też mam zamiar jeździć i jexdzić do "usranej śmierci" :P
Zatem:
- Puertit lonżownia- bo brakowało nam miejsca na siodło na padoku bo przecież tatuś musiał wpaść na genialny pomysł wycięcia drzew -.- jutro pracownicy powinni się uporać z resztą więc mam zamiar niedługo wsiadać ;)
- Rytmiś- terening, w wypadach leśnych czuje się na w siódmym niebie, więc dlaczego by jej tą radość odbierać?? ;>
Dziś tak się złożyło, że konie na urlopie, ale za to zaliczyliśmy miły spacerek ze skarbem i tymi szkrabami w lesie:
| Cassie <3 |
| Roger <3 |
Ogólnie to pozdrawiam przyjaciół motocyklowych którzy mają w "D" innych...
oO widzę, że po dwóch miechach napisałaś :) ale te Twoje psiaki już duże, a je chce koniutki! ♥
OdpowiedzUsuń